wtorek, 24 marca 2015

Dobre dziewczyny idą do piekła

Ostatnio znów zaczołem oglądać "Hataraku Maou-sama". Tak sobie myślę jeśli srebrno włosa Emi jest tą lepszą połową, to czym jest ta pierwsza? Złem wcielonym. Patrząc po tym jaką jest Tsundere, to pewnie tak, a wiecie gdzie idą złe dziewczynki?

czwartek, 12 marca 2015

Raidy i Zombi

Dawno nie było wpisu, a jeszcze dłużej nie było nic z Raidy i jak zwykle złe zakończenie.

Raidy wędrowała po podziemiach, nagle drogę zastąpiła jej naga dziewczyna myślała, że to jedna z uwięzionych dziewczyn, której jakoś udało się uciec z lochu. Gdy się odezwała, ta obróciła się do niej i rzuciła się na nią. Dopiero teraz ujrzała jej puste oczy i ciało pokryte szwami.
-Zombi!
-Zgadza się! Powiedziała nieumarła chłodnym głosem.
Raidy chwyciła za miecz i wyprowadziła uderzenie, które dotychczas powaloło inne przeciwniczki. Trafiła lecz zombi zdawało się tym nie przejąć. Na jej twarzy pojawił się wyraz kpiny. Słyszała o słynnej wytrzymałości zombi, ale po raz pierwszy miała na to dowód. Uchyliła się przed uderzeniem, zombi były co prawda silne, ale powolne, a ona zwinna, więc z łatwością wymykała się ciosą. Kolejny silniejszy cios tym razem silniejszy ponownie sięgną celu i przeciwniczka, uderzyła o ścianę, ale znów powstała, choć z trudem. Raidy szykowała się do ostatecznego ciosu gdy poczuła coś na ramieniu.
Obróciła się.
Kolejne zombi!
Szybko wyprowadziła kolejny cios, jednak z boku nadeszła kolejna przeciwniczka. Po niewczasie sobie przypomniała kolejny fakt. Zombi nigdy nie działają same, formują grypy by zniwelować swoją małą szybkość za pomocą liczebności. Raidy była otoczona, mogła zrobić tylko jedno to była jej ostatnia szansa.

THUNDER SLASH!!!

Jej miecz spowił piorun, który wypełnił całą salę. To była jej najsilniejsza technika, ale Raidy uważała z jej wykorzystywaniem, bo wymagała sporo energii. To co zobaczyła wprawiła ją w przerażenie jej błyskawice ... zawiodły, a zombi już ją chwytały, a wyczerpana po użyciu thunder slash nie mogła się bronić. Bardzo szybko pozbawiły ją broni i zerwały części zbroi.

Zombi dokładnie badały jej ciało lizały i pieściły, jednak żadna jej nie ugryzła. Raidy zaczynało być coraz lepiej. Nie chciała tego, nie lubiła jak się kogoś do tego zmusza, dlatego też właśnie została wojowniczą. Starała się walczyć z niechcianą przyjemnością, ale zombi wiedziały co robią, gdy była już prawie... prawie. Jedno zombi stanęło na przeciwko niej z rozwartymi ustami i drapieżnym wyrazem twarzy. Raidy chciała krzyczeć, ale zanim zdążyła coś powiedzieć... zombi się odezwało.

-Chętnie bym cię pogryzła, ale nasza Pani by nas srogo ukarała. Idziesz do lochu.

Loch nie różnił się niczym od tego co widziała Raidy. Kamienne ściany, łańcuchy i słoma w kącie. Raidy naga i bezbronna mogła tylko leżeć na słomie, bojąc się co przyniesie przyszłość.