czwartek, 25 września 2014

Megamemangirl

Tym razem nie fanart, ale moja orginalna postać. Powiedźcie mi w komentarzach jak wyszła.
Sądzę, że pora też wyjaśnić przyczynę mojego braku aktywności przez jakiś czas. Otóż rozpoczołem pracę nad pewnym dużym projektem. Sama jego historia jest dość ciekawa początkowo miałbyć to sporej długości dojin z Naruto, który miał być sprzedawany na konwencie, i zaniosłem go w jednym miejscu do oceny by dokonali oceny historii i cenzury prawnej. Opinia wyszła pozytywnie, poza kwestią, że to komiks fanowski. Postanowiłem dokanać pewniej zmiany i tak fanzin za sprawą zmiany postaci stał się moją orginalną mangą. Po tym miałem mały wysyp pomysłów i wpadłem na taki pomysł, stworze ciąg kilku historii erotycznych z dobą fabułą i akcją oraz wystartuje z tym do wydawnictwa.

Wiem, że stąpam po niepewnym gruncie. Dotychczas były u nas dwie próby stworzenia rynku erotycznego. "Pani willi" i "Miłość Krok po Kroku". Pani Willi nie była specjalnie erotyczna, choć nie była zła, a ze słów znanych mi osób "Miłość" została wydana zbyt późno by odnieść sukces. Jednak mimo tego, nasz rynek rodzimego rysownictwa powoli się rozwija, mangi fanowskie i te wydawane przez Kotori i Yumegari, tworzone przez polskie autorki, się ukazują. Osobiście polecam "Bisu"

środa, 24 września 2014

Lodziarnia u Ranmy

Od dawna nie było nic nowego więc dajmy coś większego, mini dojin z Ranmy Kuno X Ranma. Robiłem nieco na tempa, ale mam nadzieje że dobrze wyszedł.





piątek, 12 września 2014

niedziela, 7 września 2014

Uderzenie Dead Rap'u

Tym razem coś nie erotycznego i z naszego rodzimego podwórka. Dead Island krwawa gra z rodzaju Survival Horror Wrocławskiego studia Techland, opowiadająca o inwazji zombie na egzotyczną wyspę Banoi.

Sam B, raper którego życie nie rozpieszczało. Gdy miał dwa lata ojciec poszedł do paki gdzie skonał, a matka popadła w nałogi. Gdy miał dziesięć lat zapragnoł zostać raperem. W pewną halloweenową noc wymyślił "Who Do You Voodoo, Bitch?. Szybko został zauważony i stał się sławny. Był na topie zapraszano go na największe imprezy, miał wszystko co tylko chciał. Jednak później jego popularność spadła, fortuna się odwróciła. Dawniej śpiewał po największych amerykańskich kasynach, teraz śpiewa po klubach i statkach wycieczkowych i to tylko dlatego, że chcą "Who You Do Voodoo, Bitch?". Trafia na Banoi nie tylko z powodu kolejnego małego koncertu. W kurorcie mają być szychy z Hollywood liczy, że go dostrzegą i dzięki temu wróci na szczyt. Jednak  wszystko krzyżuje inwazja zombi i zamiast myśleć o karierze musi myśleć jak przetrwać i urwać się z wyspy.

W grze Sam B jest ekspertem od broni obuchowej, więc jak chcesz połamać kilka kości lub rozbić jakąś głowę to powinieneś wybrać właśnie jego.

piątek, 5 września 2014

Stadnina

Tym razem coś do wydawanego w Polsce "Silver Spoon" (z ang. "Srebrna łyżka"; obecnie 5 tomów). Dla niektórych wystarczającą rekomendacją powinno być to że autorka to Hiromu Arakawa czyli twórczyni Full Metal Alchemist. Tym razem rzecz dzieje się na wsi, gdzie mieszczuch Hachiken ucieka, od swojej rodziny w Sapporo do technikum Rolniczego Oezo. Seria liczy obecnie ponad 10 tomów, do tego na jej podstawie powstały dwie serie anime i aktorski film kinowy.

Główna bohaterka Aki Mikage znana jest ze swojej miłości do koni, poza tym jeśli by ludzi zakwalifikować jako M lub S, ona wypadła by jako M. Połączyć M i miłość do koni wyjdzie to co na wyższym obrazku. Dla ciekawych: w BDSM istnieje tak zwane odgrywanie ról np.: Nauczyciel - uczennica, Pan - pokojówka, Właściciel - suka, Właściel -klacz, Kapłan - grzesznica. Możliwości sporo ogranicza to tylko wyobraźnia.
Sam się też zastawiam czy Aki naprawdę by to polubiła.

Co do samego Pony-Play, to są dwie odmiany tej gry. W pierwszej co jakiś czas uległa wciela się w konia, chodzi na uprzęży, jest ujeżdżana jak koń, ciągnie dorożkę, przy tym nie może też mówić, wolno jej rżeć jak koń lub wyrażać się niewerbalnie. Druga odmiana to typ 24/7. Uległa jest klaczą cały czas mieszka w stajni i jest traktowana jak koń, poza tym robi to samo. Mama nadzieje, że udało mi się przybliżyć wam temat.