środa, 27 sierpnia 2014

Upadek Merkurego

Tym razem coś dla fanów Sailor Moon. Ami Mizuno alias Czarodziejka z Merkurego, kanapkowana przez demony. Ciekawe czy to początek: prania mózgu przez Mroczne królestwo, przygotowywania do roli zabawki w łapach czy też mackach zwycięskich demonów, próby wydobycia informacji, alternatywnej metody produkcji energii, złamania morale innych czarodziejek. Tyle opcji do fantazjowania.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Hinata na gotowo

Nowy Fan art z Naruto.
Tym razem zamiast robić od początku digital, zrobiłem mix. Czyli po prostu zrobiłem tradycyjnie kontor stalówką wypełnienie i rastry dodałem programem. mam nadzieje że dobrze wyszło.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Nage the Futa i Lina Slave

Mój ulubiony paring ze Slayers Naga X Lina. Nie skomnie mogę powiedzieć że osiagnołem już poziom pozwalający mi na  wytworzenie czegoś na potrzeby druku własnego lub dojinowego. Teraz muszę jeszcze wymyślić odpowiednią historię. Moja praca wreszcie przynosi długo wyczekiwane owoce.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Naga i klejnot.

Mój nowy fanart ze "Slayers". Naga na skarb miała ochotkę, ale skarb miał większą ochotkę na nią. HA! HA!
Na bierząco eksperymentuje z rastrami i coraz to innymi metodami zastosowania Manga studio Debut 4. Tu wykorzystałem nową metodę rysowania konturów mam nadzieje że linie dobrzy wyglądają.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Bóg... Bogini Śmierci

Oto request który przyszedł przez deviant-art. Zgadniecie kto to... Ichigo Kurosaki z bleacha.

Przy okazji zaczołem prowadzić podobnego alternatywnego bloga w innej formie na coś bardziej reprezentatywnego szczegóły tutaj.
http://msm44-artist.blogspot.com/

piątek, 1 sierpnia 2014

Naruko Dance

Oto moja nowa praca. Myślałem swego czasu o czymś w stylu klubowym i pozwoliłem sobie też trochę poeksperymentować z rastrami.

Nowy/stary sposób na cenzurę. Banan, choć sam się pośmiałem widząc gotowy efekt. Mogę powiedzieć jedno w przeciwieństwie do pikselozy, lub "xxx", to może być zabawne. Czemu zrobiłem taką pracę. Natchneła mnie jedna z moich starych prac na devianarcie. 
Ze wszystkich moich prac zyskała najwięcej wejść i aprobatę zagranicznej grupy. Więc pomyślałem czemu by nie zrobić tego jeszcze raz. Rysunek trafił na devainta w lutym zeszłego roku, mówiąc nieskromnie kreska bardzo mi się poprawiła przez ten czas.