piątek, 27 czerwca 2014

Tablet i darcie ciuchów

Postanowiłem przećwiczyć sposób używania rastrów w "Manga Studio" i oto co wyszło. Od ręcznego, poprzez cyfrowe podciąganie linii tuszem, zaczernianie, i rastry. Moje życzenia się sprawdziły tablet i wyspecjalizowany do mangi program graficzny rozwiązały moje problemy. Jednak pojawiły się nowe, mianowicie, ich używanie wymaga wprawy. Czyli praktyka i praktyka.
Praktyka obdziera braki z szat ukrycia.

środa, 25 czerwca 2014

Tablet i pierwsze dzieło

Wczoraj dotarł do mnie długo wyczekiwany tablet. 
Dziś skończyłem to co zapowiedziałem w ostatnim poście.
Najpierw było to.

A po tablecie to.

Nie było to łatwe, ale jakoś do wszystkiego doszedłem. 
Mam nadzieje że się podoba. Mój pierwszy 100% digital.

piątek, 20 czerwca 2014

Macki i tablet

Witam po pewnym czasie, niestety wiele w tym miesiącu wolnego nie miałem, co odbiło się na twórczości. Druga rzecz to ta, że głównie skupiam się nad nowym scenopisem, jednak szczegółów jeszcze nie wyjawię. W między czasie zrobiłem to.

Jak się ludzie mądrzy zdarzyli domyśleć , rysunek wykonano ołówkiem i jest to tylko szczegółowy szkic, wiąże się to z drugim członem tematu postu. Niedawno zamówiłem tablet teraz muszę cierpliwie, aż mi go dostarczą. Wreszcie pozbędę się paru problemów z photoshopem.

środa, 11 czerwca 2014

Pain(e) in the ass

Oto kolejny rysunek nadesłany od Dagger. Musze przyznać że inaczej rozplanowałbym rozmieszczenie barw i użył ciemniejszych kolorów i cieni. Mówiąc konstruktywnie, kolor to kolor, ale można to było zrobić lepiej. Najbardziej zawiódł mnie ghul. Każdy wie, że ghule mają szarą skórę, a nie zieloną. W tym kolorze wygląda jak chory troll. Nie mówię to bo jestem złośliwy. Dagger jeśli będziesz pracować to stworzysz coś naprawdę dobrego wystarczy trochę samo zaparcia. Sam zaczynałem ze strasznym badziewiem, ale sie wyrobiłem.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Hinata po godzinach


Oto nowy art. Tym razem Hinata, jednak w samej roli co sakura w ostatnim arcie. Chyba utknołem w temacie. Planuje zrobić też dojin o zamtuzie gdzie pracowały by bohaterki z naruto. Hinata ma na sobie tylko odznakę cechową (wzorowaną na tych z wiedźmina) i zapłatę za swoje wdzięki. Co do stroju(lub jego braku) to Nierządnica mogła paradować po domu uciech skompiej niż na ulicy, a nawet nago. Pozwolę sobie przysunąć parę informacji na temat prostytucji w średniowiecznej Polsce

Za najstarszy znany historyka burdel uchodzi przybytek w Bochini, prawdopodobnie nastawiony na kupców kupujących produkowaną tam sól. W Polsce jak pamiętacie z historii przyjął się model osadnictwa na prawie niemieckim, podobnie było z metodą zarządzania domami publicznymi. Z niemieckiego przejęto słowa zamtuz jak to ,że kat sprawował piecze(choć głównie zajmowała się tym katowa,(kat pewnie był zajęty łamaniem kości)) nad zamtuzem. Prostytucje poza przybytkiem uciech traktowano jak przestępstwo przeciw obyczają. Mimo tego nierząd kwitł na drogach i po wsiach, a sporo kobiet pracowało tak stale lub okazyjnie. W Gdańsku wystarczy przejść się po starówce by znaleźć dawne strefy płatnego seksu i odnaleźć ulice takie jak: Zbytki, Różana, Żabi Kruk czy Panieńska.

Stosunek prawny do prostytucji i podejście władz było niejednorodne, gdyż obok siebie funkcjonowały represja i tolerancja. Jednak jeśli ktoś namawiał kobiety do nierządu lub czerpał z tego dochodu wątpliwości były tylko w kwestii wyroku, czy powinno się go publicznie wychłostać, okaleczyć, wywalić z miasta czy posłać do piachu. Choć i tu było różnie z przyjętymi zasadami.

Mam nadzieje że udało mi się przybliżyć wam nieco temat.