środa, 29 stycznia 2014

Imoen Gangbang

No mogę wreszcie powiedzieć że spełniłem już wszytskie nadesłane Życzenia. To akurat jest w linearcie bo wiem że Dagger lubi je kolorować.

niedziela, 26 stycznia 2014

Gulasz

Pierwsza tego typu rzecz od  barszczu  bardzo dawna. I kolejny ciąg moich eksperymentów z nowymi metodami cieniowania. Ostatnio próbuje zaadaptować do swoich potrzeb cieniowanie metodą kreskowania, którą podpatrzyłem w shonenach. Oraz próbuje dopracować własny styl rysunku.

sobota, 25 stycznia 2014

Kto czeka ma dwie.


Wiem sporo musiało się wyczekać na te parowe życzenie z "Twin Angels" Zrobiłem też dwie wersje skanu tego rysunku. Pierwsza w trybie czarno-białym druga w skali szarości. Powód: dalszy ciąg moich aspiracji do rysowania wszystkiego w technikach ręcznych i eksperymentów nad tym tematem. Mam nadzieje że sam rysunek się podoba.

sobota, 18 stycznia 2014

Psychoza czarno-białe ciąg dalszy.

Kolejny mój eksperyment z czernią i bielą, tym razem poszerzony o tradycyjne naklęjane i wycinane rastry. Jednak wymusiło to pewną zmiane zamiast jak dotychczas edytować w trybie czerni i bieli musiałęm edytować w skali szarości. I oto co wyszło. Mam nadzieje że efekt jest dobry.

wtorek, 14 stycznia 2014

Fanatyk 100% tusz kontratakuje

Moja pasja, mania, chęć (nazwijcie to jak chcecie) na punkcie 100% dzieł wykonywanych za pomocą własnych rąk ma się naprawdę dobrze. Wynik mojego ostatniego ekscesu macie powyżej. I pomysleć że chciałem po prostu pobazgrać nową metodę rysowania oczu w zeszycie w kratkę. Nastęmpnie przyszło mi na myśl czy nie spróbować cieniowania jakie spotyka się w mangach shonen. W ostatecznym rozrachunku powstało to.

Po trochu stale podnoszę jakość moich prac i staje się coraz lepszy. Z "Sakura w Mroku" mam wyrysowane 15 z 19 stron. Nawet gdybym go nie skończył (nie ogłaszam porzucenia projektu) to wiele się na nim nauczyłem i mogę to wykorzystać na przyszłość.

Jednak z nastawienia na czerń i biel oraz techniki ręczne się nie wyleczę. Wiem że to sporo kosztuje, ale za bardzo to lubię. Nie da się zastąpić uczucia piórka jadącego po papierze, nożyka tnącego raster, czy ruchów markera obdarzającego biel papieru kolorem tuszu. To wręcz romantyczne i uduchowione.


piątek, 10 stycznia 2014

Shelf

Proszę mój nowy rysunek copicowy. Tym razem mroczny elf-futanari/shemale. Jak ostatnio podziemia, choć dotarcie do tego złota jest niebezpieczne z wielu powodów. Wkrótce spełnię też te dłużej oczekiwane życzenia, możliwe że też będą kolorowe, choć niczego nie obiecuje.