środa, 2 lipca 2014

Raidy Wojowniczka Błyskawic kontra Fillipa Einhart

Oto kolejny z moich artów i zarazem trzeci digitalart, który wyszedł spod mojego tableta. Można powiedzieć, że to dziwne połączenie powstało przypadkiem gdy sobie jechałem do pracy i rozmyślałem o Wiedźminie i trzeciej części gdy, oraz jej powiązaniach z drugą.

Co do samej Fillipy to w sadze wystempuję jako doradczyni Vizimira II Sprawiedliwego króla Redanii, po jego śmierci, zasiada w radzie regencyjnej, w między czasie wychowuje Radowida, późniejszego króla Redanii znanego jako Radowid V Srogi. Jak większość czarodziejów w świecie wiedźmina ma wielkie aspiracje polityczne. Jednak jej apetyt nie zna granic nie zawacha się przed niczym by osiągnąć cel. Przytaczając wypowiedź jaskra z drugiej części gry ".. jest tak krystalicznie amoralna tak wyzbyta skrupułów, że aż zjawiskowa...". Podobno była jednym z inicjatorów przewrotu na Thanedd, na skutek którego doszło do pogromu wiedzących i zniszczona radę czarodziejów oraz kapitułę czarodziejek, a adepci magii popadli w niełaskę. Po przewrocie elf-zamachowiec zabija Vizimira, Radowid w w drugiej części gry oskarża Fillipe o współudział w zamachu. Po puczu Einhart zbiera dwanaście czarodziej i zakłada tajną lożę, z celem zobienia wbrew cesarzowi Nilfgardu Emhyr var Emreisowi zwanemu Białym płomieniem tańczącym na kurhanach wrogów, oraz stworzenie silnego kontrolowane przez nią państwa, będącego przeciw wagą polityczna dla Cesarstwa.

Rezultaty jej planów stworzenia państwa możemy obserwować w drugiej części gry, gdzie jest jedną z głównych antagonistek.  Jednak jej plan bierze w łeb, królobójca, któremu zleciła zabójstwo Demawenda Letho z Gulety okazuje się Nilfgardskim agentem. Umowa z cesarzem jest nad wyraz korzystniejsza od stosu złota jaki oferowała czarownica: Odbudowa wiedźmińskiej szkoły węża w zamian za jak największą ilość głów Nordlińskich królów i chaos w północnych krainach, którzy stworzy podwalinę pod trzecią wojnę północną. Po konferencji Log Muinne Fillipa zostaje oślepiona, a jej wspólniczki wyłapane i spalone na stosach, sama zaś ucieka.

Co do samego wieku to Fillipa dzięki magii wygląda na trzydziestkę, ale naprawdę ma ponad trzysta lat. Podobnie jak większość czarodzieje wolała facetów (miała nawet za kochanka szefa Redańskiego wywiadu) i była niewyżytą nimfomanką. Jednak ostatnio zmieniła preferencje i przerzuciła się na kobiety, najpewniej dlatego, że po trzystu latach faceci jej się znudzili.

Tak sobie pomyślałem, co by było gdyby Fillipie udało się zbiec do świata Raidy, pewnie czuła by się jak w domu. Nie ma tam silnego królestwa tylko miasta państwa, do tego wiadomo jak wyglądają potwory. Tyle małych marionetek do zmanipulowania, tyle kobiet do wychędożenia. Fillipa Einhart na pewno świetnie by się tam czuła.

Gdyby spotkałą by Raidy na swojej drodze napewno doszło by do walki, lub próbowały by ją zmanipulować. a wy jak myślicie.

6 komentarzy:

  1. W książce jest opisana jej przyszłość - kończy na stosie po torturach, podczas pogromu czarownic.
    To prawda, Raidy by z nią nie miała żadnych szans.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe spotkanie by z tego wyszło, ale Filippa radziła sobie chyba i z lepszymi. Założę się, że tak by to rozegrała, że załatwiłaby Raidy jakieś zlecenie, które wymagałoby złamania prawa, po czym sama by na nią doniosła, żeby w kluczowym momencie Raidy zostałab aresztowana i wtrącona do ciupy. A potem do wyboru - albo gnicie w więzieniu, albo ogrzewanie łóżka swojej nowej pani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja znam Fillipę, prędzej zrobiłany to co Yennefer z Geraldem w ostatnim życzeniu. Rzuciła by na Raidy zaklęcie kontroli umysłu i wysłała by zbiła kilku urzędników, by ci potem skazali ją na smierć. Potem przychodzi jako sowa i daje jej propozycje: zostanie jej służącą i kochanką, albo ją zostawi, a jutro ją powieszą. To do niej pasuje.

      Usuń
    2. A mi się wydaje, że to było właśnie typowe dla Yennefer, która była skłonna do emocjonalnych rozwiązań. Filippa by to bardziej finezyjnie rozwiązała.
      Chociaż tak czy inaczej skończyłoby się na tym, że Raidy byłaby przykuta do jej łóżka. Bo to nie przeciwnik, z którym mogłaby wygrać wymachując po prostu mieczem. Chociaż mogę się założyć, że na pewno długo by trwało, zanim by zaakceptowała to wszystko :)

      Usuń
    3. Inna opcja zrobiła by to samo co z Saskią. Zaklęcię lesbomancji kontrola umysłu przy pomocy płatku róży pamięci przekazanemu przez długi pocałunek. Wywołało by to silne zauroczenie i nie możność oparciu się jej woli. Jednak prawda nawet najsilniejsza erupcja błyskawic by nie pomogła.

      Usuń
    4. To też jakaś opcja, chociaż wydaje mi się, że w przypadku takich osób jak Raidy więcej przyjemności sprawia ich dominowanie i łamanie woli niż robienie wody z mózgu i zamienianie w bezwolne zombie. A mogę się założyć, że ktoś taki jak Filippa na pewno miałby w głowie dość pomysłów, żeby skłonić Raidy do posłuszeństwa przy pomocy mniej lub bardziej brutalnych, ale na pewno bolesnych i finezyjnych jednocześnie środków.

      Usuń