sobota, 12 lipca 2014

Hinata Dinner


Pierwsza od dość dawna praca w tym temacie i to w kolorze z Manga Studio. Ci którzy są tu dłużej zauważyli, że tym razem na talerzu nie wylądowała Nami w otoczeni  pierwotnych mieszkańców wysp południowych, tylko Hinata na kolacji z Sakurą i Ino. Gdy rysowałem ten art przypominały mi się moje pierwsze koślawe dojiny jakie robiłem. Były one głównie poświęcone Hinacie (szczególnie pamiętam ten w którym Hinata próbowała poderwać Naruto gotując mu ramen i dolewając do środka afrodyzjak) lub Louis z "Zero no Tsukaima" (ten pamiętliwy to ten w którym Louis gwałci Sieste by odczepiła się od Saito, który je na tym nakrywa dostając przy tym krwotoku z nosa, Loius potem zaskakuje go w łóżku w koronkowej bieliźnie).

Wracając do tematu, tym razem postanowiłem pójść o krok dalej i dodać przepis.

Weź jedną piersiastą dziewczynę odsącz krew i usuń wnętrzności, które zostaw na później na farsz.  Uzyskaną tusze włóż do mieszanki peklującej na cztery lub pięć dni. Wyjmij mięso z zalewy obmyj letnią wodą i dokładnie osusz. Na farsz upraż kasze i  przypraw do smaku nie przesadzając z solą, wymieszaj kasze z uzyskanymi z tuszy podrobami, smażonym boczkiem i cebulą. Wypełnij farszem tusze i zaszyj dratwą i drewnianym szpadełkiem. Włóż do piekarnika nagrzanego na 200 st.C i piecz prze cztery lub pięć godzin.
Danie można spożywać od razu po wyjęciu z pieca lub pozostawić na stole jako wspaniałą dekoracje i spożyć w trakcie uczty.

Co do samego przepisu przerobiłem znaleziony w internecie przepis na pieczonego prosiaka nadziewanego kaszą.

Co do samych rysunków niedawno dostałem kilka zamówień jedno na stronie z życzeniami, jedno przez meila i trzecie przez deviantart. Do tego rodzą mi się pomysły na fanart'y i robię dojin. Tyle rzeczy do narysowania, a tak mało czasu. Czemu doba jest tak krótka?
Rozważam też założenie dodatkowe bloga, na którym pisałbym artykuły na przykład z ewolucji zombi w anime, swoje recenzje M&A, lub o ciekawostkach z życia.

2 komentarze:

  1. Ale do One Piece moim zdaniem ta konwencja bardziej pasowała. Albo do serii z demonami, jak Sailor Moon (nową wersję już widziałeś?)
    Nie wiem, czy widziałeś, ale ogłosili kolejną część Raidy - http://raidy.jp/products/raidy/raidy3p5/gallary/ A mówili, że trzecia będzie ostatnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt piractwo pasuje do wysp południowych, ale chciałem po prostu odmiany. A nową wersję Sailor Moon widziałem, O tym nowym z Raidy wiem od dawna, parę razy wspomniano to tutaj. Po za tym w 3,5 pierwsze skrzypce gra Folles

      Usuń