poniedziałek, 9 czerwca 2014

Hinata po godzinach


Oto nowy art. Tym razem Hinata, jednak w samej roli co sakura w ostatnim arcie. Chyba utknołem w temacie. Planuje zrobić też dojin o zamtuzie gdzie pracowały by bohaterki z naruto. Hinata ma na sobie tylko odznakę cechową (wzorowaną na tych z wiedźmina) i zapłatę za swoje wdzięki. Co do stroju(lub jego braku) to Nierządnica mogła paradować po domu uciech skompiej niż na ulicy, a nawet nago. Pozwolę sobie przysunąć parę informacji na temat prostytucji w średniowiecznej Polsce

Za najstarszy znany historyka burdel uchodzi przybytek w Bochini, prawdopodobnie nastawiony na kupców kupujących produkowaną tam sól. W Polsce jak pamiętacie z historii przyjął się model osadnictwa na prawie niemieckim, podobnie było z metodą zarządzania domami publicznymi. Z niemieckiego przejęto słowa zamtuz jak to ,że kat sprawował piecze(choć głównie zajmowała się tym katowa,(kat pewnie był zajęty łamaniem kości)) nad zamtuzem. Prostytucje poza przybytkiem uciech traktowano jak przestępstwo przeciw obyczają. Mimo tego nierząd kwitł na drogach i po wsiach, a sporo kobiet pracowało tak stale lub okazyjnie. W Gdańsku wystarczy przejść się po starówce by znaleźć dawne strefy płatnego seksu i odnaleźć ulice takie jak: Zbytki, Różana, Żabi Kruk czy Panieńska.

Stosunek prawny do prostytucji i podejście władz było niejednorodne, gdyż obok siebie funkcjonowały represja i tolerancja. Jednak jeśli ktoś namawiał kobiety do nierządu lub czerpał z tego dochodu wątpliwości były tylko w kwestii wyroku, czy powinno się go publicznie wychłostać, okaleczyć, wywalić z miasta czy posłać do piachu. Choć i tu było różnie z przyjętymi zasadami.

Mam nadzieje że udało mi się przybliżyć wam nieco temat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz