wtorek, 1 kwietnia 2014

Nic przyjemnego

Nic przyjemnego, przynajmniej dla jednej ze stron. Skąd taki pomysł po prostu postanowiłem zrobić taki eksperyment, chciałem narysować coś nieprzyjemnego. Dotychczas rysowałem bishowatych facetów, więc postanowiłem zrobić coś w drugą stronę. Odrażający i gruby oraz obleśny chyba dobrze mi wyszło nie.

Pragnę też podziękować za ostatnie opinie, bardzo mi pomogły w określeniu planu dalszego rozwoju. Nie bez powodu mówią jedna porażka uczy tyle co tysiąc zwycięstw.

1 komentarz:

  1. Do takich scen najlepsze są orki, według mnie.

    OdpowiedzUsuń