sobota, 29 marca 2014

Szaleństwo i Tablet

Mój ostatni sketch. Początkowo miał być to Stein z "Soul Eater". Jednak gdy rysowałem po prostu za myślą wyszło mi to co określiłbym jako połączenie Steina z szalonym majorem z "Hellsing'a". Osobiście uważam taki mariaż szaleństwa za zabawny. I jak na to patrze chce mi się śmiać.

Jednak przejdźmy do bardziej przyziemnego tematu czyli rastrów i kwestii grafiki komputerowej wraz z obserwacjami jakie na ten temat poczyniłem oraz wniosków jakie z tego wyniosłem.

Po pierwsze to kwestia dojinów. Jak Derek nieraz zauważył i nie jest to tajemnica Polacy są wybredni w kwestii kreski danej mangi. Ten temat jest powtarzany też na łamach magazynów A&M. Co to ma wspólnego z dojinami? Obserwując to co jest dostępne w internecie, mogę na podstawie grafiki stwierdzić, że większość bardziej znanych współczesnych dojinów wyszła z tabletów graficznych, a techniki ręczne dominują w shonen'ach i mangach z pokrewnych sektorów rynkowych. Jednak pewne jest, że tablet ułatwia sporo rzeczy, i umożliwia to co jest nieosiągalne dla piórka i markerów, jak też przy użyciu tableta są rzeczy, których nie można osiągnąć bez piórka lub markerów.

Kolejną rzeczą sam rastry. Ponieważ Waneko już ich nie sprowadza. Powód jest oczywisty. Większość ludzi woli rastry z Photoshopa, niż tradycyjne wycinane. Co dla mnie to oznacza? Nie mogę już kupować rastów wycinach, chyba że bym je sprowadził z Ameryki lub Japonii. Jednak w grę wchodzi koszt wysyłki plus to że nie mogę ocenić ich na miejscu i sprawdzić czy mi się przydadzą. Czyli problemów jak cegieł w murze berlińskim.

Do czego zmierzam? Dotychczas starałem się opierać wyłączenie na własnych dłoniach i tym co mogę osiągnąć za pomocą piórka i markerów. Przyczynkom do tego mogą być problemy jakie miałem z photoshopem, ale wymieniać mi się ich nie chce. Wystarczy wspomnieć, że jeśli chodzi o kwestie komiksowo-mangowe photoshop daje podstawowe pole manewru. Jednak to co oferuje jest zdecydowanie poniżej tego co oczekuje. Jednak rozwiązanie jest proste. Potrzebuje tableta z programem graficznym przystosowanym do rysowania komiksów/mang. Akurat mam już coś takiego na oku.

http://www.wacom.eu/index2.asp?pid=294&spid=5&lang=pl

Słowem będę używał technik CG, ale myszka photoshop pójdą w odstawkę, ale zrobiłem wywód.

6 komentarzy:

  1. Siedząc sobie na PiXiV widzę, że 80% ludzi robi najwyżej ręczne szkice, ale większość roboty na komputerze i tablecie, bo to wygodniejsze i szybsze. Sama bym chciała umieć, ale pożyczyłam ostatnio tablet i zupełnie nie wychodzi mi rysowanie na nim. To chyba kwestia przyzwyczajenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie którą podałem jest toturial, a co do przyzwyczajenia to masz racje. Co do taktyki szkic ołówkowy i komp z tabletem to jest sensowna.

      Usuń
    2. Nie, ja umiem to robić, ale kwestia odpowiedniego przyciskania cyfrowego ołówka do blatu, patrzenia na ekran i na tablet na raz... to są rzeczy, które niełatwo sobie wpoić.

      Usuń
    3. Jednak wszystko sprowadza się do jednego słowa "praktyka"

      Usuń
  2. http://aaaninja.blogspot.com - polecam tego bloga. Facet robi szkice ołówkowe, a potem je koloruje cyfrowo. Widać tam wyraźnie różnice, choć uważam, że nawet jego szkice są doskonałe.

    OdpowiedzUsuń