niedziela, 26 stycznia 2014

Gulasz

Pierwsza tego typu rzecz od  barszczu  bardzo dawna. I kolejny ciąg moich eksperymentów z nowymi metodami cieniowania. Ostatnio próbuje zaadaptować do swoich potrzeb cieniowanie metodą kreskowania, którą podpatrzyłem w shonenach. Oraz próbuje dopracować własny styl rysunku.

2 komentarze:

  1. Pomysłowe i nawet dobre. Choć dałbym panience knebel w kształcie jałbka w usta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieniowanie tej maski wyszło bardzo dobrze. Wydaje mi się natomiast że robisz błąd, przechodząc od razu z obojczyka do ramienia, bo to wygląda, jakby człowiek był obciągnięty skórą jak płótnem, tymczasem obojczyk, choć widoczny pod skórą, nie wyłazi z niej aż tak, by od razu łączyć się z ramieniem.

    OdpowiedzUsuń