środa, 11 grudnia 2013

Koń pociągowy.

Ponieważ już tuż tuż premiera polskiej wersji mangi "Silver Spoon" wydana przez wydawnictwo waneko. Dla fanów Fullmetal Alchemist pozycja bardziej niż obowiązkowa, gdyż manga wyszła spod pióra tej samej autorki Hiromu Arakawy, w której to wraca do swoich korzeni, czyli do farmy na hokkaido, gdzie mieszkała ze swoimi pięcioma siostrami. Jednak nieco zboczyliśmy z tematu. Główna bohaterka Mikage Aki lubi konie, ciekawe czy lubi coś takiego.
Wracając do obecnego tu konia pociągowego, coraz bardziej daje mu się we znaki brak kluczowego zasobu jakim jest czas. Mój plan dania wygląda mniej więcej tak.
3'00 pobudka
4'00 pierwszy autobus
6'00 praca
14'00 koniec pracy
16'30 w domu
20'30 wyrko
Co znaczenie redukuje moje zasoby czasu zwłaszcza że wolne w mojej robocie to luksus. Jednak w tym piekle polską zwanym są dwa rodzaje ludzi: bezrobotni i ci którzy cieszą się że mają pracę. Ja zaliczam się do tej co się cieszą że mają jakąś prace. Mimo wszystko czuje się jak Madarame w "Genshiken Nidaime" ciężko mi pogodzić prace z pożądaną ilością rysowania.

Nie wiem czy kwestia przyjmowania dalszych życzeń będzie kontynułowana. Brak czasu to jedno teraz wkrótce będą znów pojawiać się moje dojiny. Wiem że dwa ostatni były straszną porażka. Jednak podniosłem się w kresce i scenariuszu. Mam nadzieje też wkrótce wziąć się za papierowe wydanie. Zboczonej ambicji i pomysłów mi nie brak, a dzięki doświadczeniu dostrzegam rzeczy których na początku nie dostrzegałem. Mimo to jednaj tęsknie za moim dzikim entuzjazmem nowicjusza. NA zakończenie nowy caption od dereka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz