czwartek, 31 października 2013

Zghule cię

Życzenie anonimowy: Zghule cię!

Witam po dłuższej przerwie. Nareszcie skończyłem to życzenie z Final Fantasy. Gdy tylko je przeczytałem od razu coś takiego wpadło mi na myśl z tą różnicą że początkowo to był ork, a nie ghul. To chyba przez to że ostatnio pochłonoł  mnie "Wiedźmin". 

Sądzę, że warto napisać coś o samych ghulach w końcu to rzadka postać w fantasy. Ghul jest bestią pośrednią ogniwem łączących świat żywych z nieumarłymi. Najbardziej rozpowszechniona jest teoria według której ghule wywodzą się z odizolowanych plemion kanibali. Członkowie owych plemion na skutek mieszania własnej krwi i spożywania ludzkiego mięsa popadali w coraz większą degeneracje, aż w końcu utracili swoje człowieczeństwo i stali się ghulami. Najczęściej zamieszkują opuszczone cmentarze. Mimo że są głównie padlinożercami, nie pogardzą świeżym mięsem. Bywa że nekromanci i wampiry podporządkowują swej woli słabe umysłowo, choć silnie fizycznie ghule i wcielają je do swych armii. Oprócz siły najpotężniejszą bronią ghula jest toksyna. W ich paszczach mieszkają dziesiątki kultur bakterii. Po ugryzieniu ofiara jest właściwie skazana na śmierć przez osocznice, ghule o tym wiedzą wiec często oblizują swe pazury by zadawać nimi toksyczne rany. Ghule po części należą do świata żywych więc nie powodu dla których nie miałyby interesować się TYM.  

3 komentarze:

  1. O, Paine! Bardzo lubiłem całą trójkę, to była fajna gra, nie wiem, czemu ludzie tak na nią psioczą strasznie. I kurde, twarde laski zawsze tak kończą... Dobra robota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Fajnie wyszła, chociaż w FF takich stworków chyba nigdy nie było. Ale co najważniejsze, to jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miau, Paine poznaje co to pain, sądząc po twarzy XD

    OdpowiedzUsuń