czwartek, 5 września 2013

Milczeć

Wy nie musicie, ale ona nie ma wyboru.
Dawno nie rysowałem nic orginalnego.
Chyba dobrze mi wyszło.

Pisałem że mam problemy z jednym życzeniem tym o Sailor Moon, jednak pokonałem tę problemy. Życzenie jest już w fazie pełnego szkicu ołówkowego. Teraz pociągnąć to wszystko piórkiem i wypełnić tuszem, potem wezmę się za zamówione captiony.

Myślę też nad kolejnymi mangami. Na razie nie mam pomysłu na coś  erotycznego. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie chętnie posłucham, ale uprzedzam że nie będę naskakiwał na pierwszą lepszą propozycje.
Rozważam też mangę nie erotyczną coś w stylu seinen albo shonen. Myśle o mange nawiązującej do MMO, ale nie fantasy nie zamierzam robić kolejnego "Sword Art Online", którego i tak nie pobije. Myślę o czymś w stylu Shoter'a (strzelanki), nawiązującej stylem do S.T.A.L.K.E.R.'a i Survarium. Mam plany na pierwsze kilka rozdziałów więc było by to iście tomowe, myślę też czy w formie eksperymentu nie zrobić dojina nawiązującego do uniwersum serii S.T.A.L.K.E.R. Nic erotycznego. Dlaczego? Bo w żadnej z trzech części nie pojawiła się ani jedna kobieta. Chociaż w survarium pojawią się postaci żeńskie.

Czemu nie ekscytuje się na dojin erotyczny. Jednym z powodów może być brak serii którą bym uwielbiał i mógł śmiało określać się jej fanem. Jednymi obecnie takimi tytułami są. S.T.A.L.K.E.R. i survarium. Drugom rzeczą jest temat jeszcze nie wpadł mi taki, który chciałbym zrealizować. Jednak nic na gwałt. moje ostatnie erotyczne dojiny tak zrobiłem i wiecie jak wyszły.

5 komentarzy:

  1. A słyszałeś o Tequili? To nowy polski projekt komiksowo-opowieściowy. Tu możesz przeczytać pierwszą z opowieści: http://issuu.com/projekttequila/docs/tequila_ebook Na mnie zrobiła naprawdę niezłe wrażenie, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może byś coś z Queen's Blade zrobił, ta seria ma olbrzymi potencjał na wszystkie możliwe opcje i kombinacje. A jak chcesz robić dłuższą opowieść, to pomyśl raczej na czymś w stylu light novel niż mangi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisze się pod tym drugim. W Japonii tomiki erotyczne to przede wszystkim zbiory one-shotów lub historia na kilka rozdziałów plus one-shoty

      Usuń
    2. No tak, ale łatwiej chyba zrobić trzy-cztery dopracowane ilustracje do tekstu, prawda?

      Usuń
    3. Też fakt. To przede wszystkim mniej pracy, ale ja wole opowiadać historie obrazem niż słowem.

      Usuń