czwartek, 7 marca 2013

Wizyta u doktor Folles

Nie dawno przyszło mi na myśli coś czego jeszcze nie robiłem Crossover. Może taki.
Lucy i Folles.

Pomyślałem sobie co by było gdyby Lucy pomyślała tak. "Natsuru, Gray i Erza wszystko niszczą i większość wynagrodzenia idzie na pokrycie szkód, z czego zapłacę czynsz". Potem wzieła by z tablicy jakieś zlecenie na samotną misję, i ruszyła do podziemia, a tam wdałaby się w walkę z Folles. Lucy ma swoje gwiezdne duchy, ale jeśli nie mogłaby ich wezwać, bo Folles użyła by swojej magii kontrolującej umysły, mogłoby się zdarzyć coś takiego. Lucy zrobiła by striptiz, który Folles nagrała by wideo-kulą, potem przykułaby Lucy do Fotela ginekologicznego, zdjeła urok i zrobiła by dokładne "badania lekarskie". Potem użyła by szantażu by zmusić ją do przysięgi wierności i przysięgania (wiadomo dlaczego), że nie są panią i niewolnicą, tylko kochankami i uleganie Folles sprawia jej to przyjemność. Na koniec mogła by się zjawić Raidy i Lucy wyśpiewała by wersje o swoim masochizmie jak z nut.
Pierwszy raz trafił mi się taki pomysł. Jeśli się spodoba może zmienię go w mangę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz